A A A

Wpływ fotografii na...

Wpływ fotografii na twórczość impresjonistów; Foto Pozytyw.- 1999, Nr. 6, ss. 25-27

"Od dzisiaj malarstwo jest martwe" - komentarz francuskiego malarza Paula Delaroche'a w chwili pojawienia się fotografii był przepojony dramatyzmem. Artysta sądził, iż superszybkie "malowanie" obrazu przez aparat fotograficzny wyeliminuje ze świata sztuki jej tak klasyczne elementy jak płótno, sztalugi, pędzel. Ale już przecież na długo przed wynalazkiem fotografii malarze posługiwali się urządzeniem zwanym camera obscura, które bynajmniej nie przyczyniło się do upadku malarstwa. Technikę tę wykjorzystywali m.in. Canaletto i Holender Vermeer (Koronczarka, Astronom).

Fotografia, od momentu pierwszych eksperymentów heliograficznych Niecephora Niepce, przez dagerotypię i negatywowo-pozytywową technikę Talbota wywarła ogromny wpływ na dziewiętnastowiecznych artystów. Tymi, którzy mogli wykorzystać fotografię w dosłownym tego słowa znaczeniu, byli między innymi impresjoniści. Zainteresowanie nowym wynalazkiem skierowało się ku efektom, które powstają na zdjęciu bez intencji kompozycyjnych obrazu. Odeszli oni w ten sposób od starych przyzwyczajeń w odniesieniu do ujęcia malowanego przedmiotu. Dzięki temu, że fotografia była wówczas wykonywana z pułapu niższego niż twarz człowieka, a aparat fotograficzny obcinał wyżej położone części pola widzenia, zwrócono uwagę na wartości kompozycyjne związane z zawężeniem np. nieba nad fotografowanymi domostwami. Była to na swój sposób nowość kompozycyjna, którą wykorzystał najpierw Pissaro (1887) a potem Cezanne.

Dostęp malarzy impresjonistów do kamer fotograficznych był dość częsty. Wiadomo, że Claude Monet przed rokiem 1880 posiadał cztery takie kamery. Edgar Degas z kolei był jednym z pierwszych użytkowników filmu szpulowego aparatu Kodaka, zakupionego w roku 1896. Degas używał trójnożnego statywu, wykonując portrety dramatopisarza Halevy'ego i poety symbolisty Mallarmego.

Aparat fotograficzny był dla impresjonistów urządzeniem pokazującym całość pola widzenia jako wizualnego doświadczenia. Edgar Degas napisał: "Kamera dostarcza wizerunku magii Chwili". Uchwycenie momentu było naczelną zasadą malarską impresjonistów, ważne było pierwsze wrażenie pojawiające się przy obserwacji natury: otwarcie oczu, szybkie zamknięcie i zapamiętanie najważniejszych cech obrazu: światła, koloru i momentu istnienia. Ową magię widać doskonale w obrazach Degasa Opadnięcie kurtyny z 1880 roku (obraz z serii Baletnic).

Śledząc rozwój fotografii techniczno-eksperymentalnej, impresjoniści od lat siedemdziesiątych XIX stulecia przyswajali sobie nowe obrazy mechaniki ruchów człowieka uchwyconych przez "momentalne" zdjęcia. Często stosowali tę metodę podczas malwoania ulicznego tłumu.. W roku 1872, działający w USA prekursor kinematografii Eadweard Muybridge, wykonał zespołem sprzężonych kamer zdjęcia poszczególnych faz galopującego konia i zamieścił je w 9-tomowym dziele Animal Locomotion. Migawkowe zdjęcia postaci i zwierząt w ruchu wykorzystał Edgar Degas, tworząc nowe możliwości w sposobie przedstawiania ruchu w malarstwie, jak i pewną oryginalność rozwiązań kompozycyjnych.

Umiejętność "chwytania" nie ograniczała się bynajmniej do ruchu ciała. Auguste Renoir posiadł na przykład talent "zatrzymywania" na płótnie drobnych cech charakteru rysowanych za pomocą mimiki, pozy i całego kompleksowego wizerunku swoich postaci tak, że życie w jego pracach jest niezwykle prawdziwe, stanowiące niejako dokument tamtych czasów. A że jest to wiek fotografii, zmienia się również kadrowanie płótna. Odchodzono od centralnej kompozycji na rzecz przesunięcia głównych postaci w bok lub róg obrazu, pozostawiając puste i pozornie nieistotne pola w centrum.

Doskonałym przykładem jest znów Degas i jego płótno Place de la Concorde z 1875 roku, jak i Na wyścigach (1877-80). Asymetrię układów, grę pustki i gromady skupień ludzkich podpatrywał Degas nie tylko w fotografii, ale i w sztukach Japonii, gdzie owe elementy dominowały.

W kwestii tworzenia migawkowej przypadkowości i pozornej dekompozycji, impresjonistów naśladowali ich młodsi koledzy: Seurat i Signac - twórcy neoimpresjonizmu (tzw. impresjonizmu naukowego, przywiązującego ogromną wagę do relacji czystych kolorów i ich układu na płótnie).

Najbardziej bezpośredni związek malarzy z fotografią ujawnia się w fakcie kopiowania zdjęć.

Claude Monet posiadał fotografie katedry w Rouen, które prawdopodobnie wykorzystał przy malowaniu serii katedr (1894), Eduard Manet z kolei posłużył się fotografią malując Aktora Tragicznego (Aktor nazywał się Rouviere). Wykorzystywał romantyczne ujęcia, odbijające styl stosowany przez fotografów, jak i dramatyzm uchwyconego obrazu. W roku 1865 maluje pojedynek żaglowca Alabama ze statkiem Kearsage. Pojedynek ten zdarzył się podczas wojny domowej amerykańskich stanów Północy i Południa, a jego fotografię wykonał Rodin. Zdjęcie to, jak i wiele innych, trafiło do Cherbourga (nad kanałem La Manche), w którym kupił je Manet. Niespodziewane ujęcia i nowoczesne kadrowanie Manet wykorzystuje też w innych swoich pracach, chociażby w Argentuil i W łodzi. Oba te obrazy wystawione zostały na Salonie w Paryżu w roku 1879. Dla wzmożenia autentyzmu fotografię do malarstwa wprowadzą również Degas. Fotograficzny "dokument" ujawnia się w Kantorze bawełny w Nowym Orleanie z roku 1873, a także w serii scen baletowych, w których zwraca uwagę na nowość autentycznego widoku przestrzeni wnętrza, w którym na fotografii wszystkie ściany wydają się być ustawione do siebie pod różnymi kątami, a sufity i podłogi tworzą romby (Z. Kępiński - Impresjonizm). Jest to już wrażenie optycznego doznania a nie przymus kopiowania schematów geometrycznych.

Impresjoniści posługują się fotografią przy malowaniu portretów. Eduard Manet korzysta z odbitki Nadara robiąc akwafortowy portret Baudelaire'a i Edgara Alana Poe. August Renoir w 1867 roku wykonuje portret narzeczonej nazwany Liza z parasolką, którego tło (drzewa bukowe) charakteryzuje się niedostateczną wyrazistością, spotykaną dość często w ateliers ówczesnych fotografów. Z wykorzystaniem typowego tła i fotografii w ogóle, wiąże się też inny obraz Renoira Portret Sisleya z małżonką (1868), który odniósł sukces w Galerii Charpentier. Zdjęcie wykorzystuje też przedstawiciel postimpresjonizmu Paul Gauguin, malując w 1880 roku Matkę i córkę (zdjęcie Henry'ego Lemassona). Oczywiście pojawiały się zarzuty kierowane w "zuchwałych kopistów", ale sami malarze się tym nie przejmowali. W 1905 roku Claude Monet w liście do przyjaciela Duranda-Ruela napisał: "(...) nie ma znaczenia, czy moje katedry, widoki Londynu (malowane w latach 1903-4 - przyp. aut.) i inne moje płótna są malowane z natury, czy nie. To bez znaczenia, to moja sprawa".

U przedstawicieli impresjonizmu rodzi się zainteresowanie dla fotograficznego ujęcia ulicy z okien balkonu. Praktykują to Camille Pissaro (w końcu stulecia), Caillebotte, Renoir w Quai Malaquais (1872) i Monet w Boulevard des Capucines (1873). Podstawę do tych i innych obrazów tworzyły zdjęcia Hipolita Jouvina z lat 1860-65 i Nadara. Związek tego ostatniego z impresjonistami był bardzo mocny; u Nadara bowiem urządzono w 1874 roku wystawę prac Degasa, Moneta, Sisleya, Renoire'a, Cezanne'a i Berty Morisot, a także w roku 1880 (Pissaro, Morisot, Gulliaumin, Gauguin, Vignon).

Obok wykorzystywania tematu zdjęć, impresjoniści kopiowali też obrazy dawnych mistrzów, posługując się reprodukcjami fotograficznymi. Z relacji marszanda Ambroise'a Vollarda wynika, że w mieszkaniu Cezanne'a, na ścianach wisiały grawiury i reprodukcje Poussina, Signorellego, Delacroix, Courbeta, Rubensa, Pugeta i innych malarzy. Ciekawy jest stosunek Degasa do reprodukcji dzieł malarskich, szczególnie tych, które sam posiadał. Gdy jeden z jego znajomych chciał zrobić reprodukcję litografii Delacroix, którą Degas posiadał w swoich zbiorach, ten zareagował irytacją: "Ja, proszę pana, przez 20 lat szukałem tego Delacroix... Niechże inni robią to samo!". Na zarzut, że wszyscy mają prawo do sztuki (poprzez reprodukcję chociażby), Degas odpalił: "Nic mnie nie obchodzi to prawo, które daje pan wszystkim! (...) Daję słowo, dojdzie do tego, że Rafaele i Rembrandty obwozić będą po świecie, bo wszyscy mają praco do piękności!". I nie pomylił się. Powstawały później muzea objazdowe, prezentujące reprodukcje fotograficzne dzieł malarskich.

Fotografia wywarła ogromny wpływ na sposób malowania u impresjonistów. Widzenie świata przez obiektyw kamery fotograficznej, prace z dziedziny optyki (choćby Hermanna Ludwiga Ferdinanda von Helmholtza) pozwoliły malarzom oczyścić poziom reagowania psychologicznego w celu wyeliminowania reakcji, które fałszują autentyczny tok kontaktu człowieka z jego otoczeniem.
 

2009-2017 Artur Nowakowski :: webdesign - grafika